Marketing sieciowy - MLM

Czy marketing sieciowy to biznes online?

Marketing sieciowy a marketing internetowy. Czy oznaczają to samo? Bardzo często spotykam się ze stawianiem znaku równości pomiędzy tymi dwoma pojęciami. Chociaż rzeczywiście mogą mieć dużo wspólnego, to uważam, że nie powinno ich się mylić. Do tego dochodzi pojęcie programu partnerskiego, który również może zlewać się w jedno z multi level marketingiem. Czy marketing sieciowy jest biznesem online? Jakie są różnice między powyższymi pojęciami?

Międzynarodowy biznes online. Promowanie sklepu internetowego. Biznes XXI wieku. Tego typu określenia mają głównie na celu unikanie używania nazwy MLM, ponieważ kojarzy się ona z piramidą finansową i często ma negatywny oddźwięk. Jestem daleka od krytyki całego modelu biznesowego, choć rażą mnie niektóre praktyki. Zacznijmy może od tego, czym jest multi level marketing.

Czym jest MLM?

MLM to model biznesu oparty na sprzedaży bezpośredniej. Firma posiada produkt, który jest nabywany i polecany dalej przez osoby w ramach sieci dystrybucji. Natomiast sieć rozbudowywana jest poprzez zapraszanie do niej kolejnych osób. Każda firma na własny plan marketingowy z reguły jednak, opiera się na rekrutacji, zdobywaniu kolejnych poziomów, prowizji od obrotów zespołu i eventach oraz nagrodach motywacyjnych. To jest bardzo duży skrót jednak nie chodzi mi teraz o wyjaśnianie planów marketingowych.

To nie Twój biznes

Chciałam mocno podkreślić, że mimo częstych stwierdzeń “mam biznes online”, MLM nigdy nie będzie Twoim biznesem. Choć jest to świetna szkoła biznesu (jeśli trafisz na dobrego lidera oraz skorzystasz ze szkoleń i eventów), ale nadal pozostaniesz w roli handlowca/rekrutera. Nie masz wpływu na produkt, na plan marketingowy i na wszelkie większe zmiany. Firma łączy się z inną? Największy lider przechodzi do innego MLM? Trwa rebranding? Nic z tym nie zrobisz, bo to nie jest Twój biznes.

Marketing sieciowy, marketing internetowy, marketing afiliacyjny

Marketing sieciowy nie jest ani marketingiem internetowym, ani marketingiem afiliacyjnym. Pracując w MLM możesz korzystać z wiedzy z zakresu marketingu internetowego, jak działania w social media, content marketing, e-mail marketing itp. Marketing internetowy jest po prostu marketingiem prowadzonym przez firmę w Internecie. Marketing sieciowy (wielopoziomowy) nie nawiązuje do sieci = Internetu, ale do sieci = struktury, sieci powiązań i poleceń. Zapraszając kolejne osoby do biznesu, tworzysz swoją sieć. MLM również nie należy mylić z marketingiem afiliacyjnym lub inaczej programami partnerskimi. W programach partnerskich podobnie jak w MLM otrzymujesz prowizję od sprzedaży produktów lub wynagrodzenie w różnych modelach (CPS, CPA, CPL, CPC  itp), jednak nie budujesz własnej sieci. Często jest możliwość zapraszania innych do programu partnerskiego i otrzymywania nadprowizji, ale z reguły jest to jeden – dwa poziomy. Więcej o afiliacji w artykule „Na czym polegają programy partnerskie”.  W marketingu sieciowym polecanie produktów jest na drugim planie – istotne jest budowanie sieci, wiele poziomów w dół. Choć nie raz spotkasz się z określeniem „zarabiaj promując sklep internetowy”, to raczej potraktuj to jak ładną nazwę, niż rzeczywiste działania w e-commerce lub afiliacji.

Mówiąc, że interesuję się i pracuję w marketingu internetowym, wielokrotnie zaznaczałam, że nie chodzi o marketing sieciowy. Nie wiem z jakiego powodu te pojęcia się mylone. Może rzeczywiście przez tą „sieć” w nazwie. Z tego powodu jeszcze raz: marketing internetowy to forma marketingu, którą można wdrożyć w większości firm, biznesów online czy e-commerce. Marketing sieciowy to praca w ramach struktury konkretnej firmy działającej w tym modelu.

Elastyczność czasu i miejsca pracy marketingu sieciowym

Zdecydowanie elastyczność czasu i miejsca pracy jest dużym atutem. Najczęściej firmy MLM są międzynarodowe i mają dostosowane systemy informatyczne, gdzie buduje się struktury i zamawia produkty. Możesz być w dowolnym miejscu, rozmawiać niemalże z każdym, edukować się poprzez webinary i prowadzić spotkania przez skype. Pracować można nie wychylając nosa z domu lub wręcz przeciwnie – latając po świecie i spotykając się z ludźmi. Czas pracy nie jest w żaden sposób normowany i nikt z niego nie rozlicza. Jednak jak w każdym biznesie – im mniej pracujesz i wysiłku włożysz, tym mniej zarobisz. Wiele osób traktuje marketing sieciowy jak coś dodatkowego i w taki sposób też go promuje. Są jednak tacy, dla których jest to jedyne źródło dochodu i wręcz żyją multi level marketingiem.

Koszty na start działalności

W większości przypadków koszty są niewielkie. Wszystko zależy od planu marketingowego i produktów jakie oferuje firma. Tak zwany “starter” to pakiet z produktami i materiałami reklamowymi, które kupujesz dołączając do biznesu. Może on kosztować 20 zł, a może 5 tysięcy. Zaletą jest to, że za te pieniądze otrzymujesz konkretne produkty. Firmom zależy na pozyskaniu do biznesu jak największej ilości osób, dlatego te koszty na wejście bywają niewielkie.

Wiedza i doświadczenie potrzebne do działania w MLM

Jeśli masz już wiedzę na temat sprzedaży, marketingu i rekrutacji będzie Ci zdecydowanie łatwiej zacząć. Jednak tak naprawdę, nie potrzebujesz nic. Większość firm w marketingu sieciowym ma doskonale opracowane materiały edukacyjne. Mocno stawiają na rozwój i motywację. Dobry lider poprowadzi Cię do pierwszych sukcesów, będąc cały czas przy Tobie, a webinary, szkolenia, polecane książki i materiały to ogrom wiedzy. Choć często twierdzi się, że MLM jest dla każdego, to jestem odmiennego zdania. Zdecydowanie musisz lubić ludzi i mieć umiejętność budowania z nimi relacji. „Stara szkoła MLM” to były głównie telefony i ciągłe spotkania. Teraz można chować się za monitorem. Jednak nadal by pozyskać zaufanie trzeba pokazywać swoją twarz, pisać z innymi, a nawet prowadzić webinary lub transmisje na żywo. Jeśli „nie lubisz ludzi”, to zdecydowanie nie będzie to praca dla Ciebie.

Moja opinia

Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie marketingu sieciowego. Doceniam wiedzę i doświadczenie jakie można w nim nabyć – od krzewienia rozwoju osobistego, motywację, wychodzenie ze strefy komfortu, nauki sprzedaży. Początkowa idea bardzo mi się podobała – korzystam z produktu, więc polecam go dalej i mam z tego prowizję, dodatkowe pieniądze. Gdy ktoś widzi w tym główne źródło zarobków – staje się handlowcem i ciężko pracuje, by zrobić jak największe obroty. To jest dla mnie zrozumiałe. Jednak to co obserwuję, to zdecydowanie nie ten kierunek.  Obecnie odradzam dołączanie i budowanie biznesu w ramach marketingu sieciowego. Wizje olbrzymich zarobków, dochody pasywne, zarabianie z lekkością, świetne samochody i wycieczki, eventy przeładowane motywacją. Zrekrutuj tylko dwie osoby, a reszta wydarzy się sama i będziesz milionerem. Jednak najlepiej zapraszaj wszystkich i wszędzie, gdzie tylko możesz. Męcz, spamuj, zachwalaj, wklejaj cytaty. Na Facebooku zapraszaj nieznajome osoby. W grupach pisz ogłoszenia ubierając w ładniejsze słowa, jak: “praca dodatkowa dla mam”, “promowanie sklepu internetowego”, “praca w social media”… itd. Czuję niesmak patrząc na natarczywość i te wszelkie określenia kojarzące się bardziej z marketingiem internetowym, aby tylko nie mówić wprost o co chodzi, nie podawać nazwy firmy. Liczy się rekrutacja, a produkt przestaje mieć znaczenie.

To moja opinia, moje odczucia. Jeśli jednak widzisz potencjał w marketingu wielopoziomowym, to wybierz firmę i plan marketingowy świadomie. Poszukaj prawdziwego lidera, który ma wiedzę, doświadczenie i sukcesy. Nie daj się namówić koledze z podstawówki, który pisze posty w grupach na Facebooku, ma w strukturze dwie osoby, zarobił 200 zł i twierdzi, że buduje międzynarodowy biznes. Jak wspomniałam – to nie będzie Twój biznes. Miej też świadomość, że jeśli chcesz naprawdę zarabiać, to musisz naprawdę pracować. To nie będzie godzina dziennie, ani zaproszenie kilku znajomych. Skorzystaj z dostępnej wiedzy i podchodź do tematu na chłodno.

Jeśli ten tekst Ci się spodobał to proszę podziel się z innymi 🙂