Modele rozliczeń

Jakie modele rozliczeń stosuje się w programach partnerskich?

Programy partnerskie charakteryzują się płatnością za konkretny efekt. Jeśli dołączysz do sieci afiliacyjnej z pewnością zobaczysz w panelu spis kampanii, gdzie będą widoczne takie skróty jak np. CPS 6%, CPC 0,50 zł, czy CPL+CPS 20/50. Co one oznaczają?

Skrót „CP” pochodzi od angielskich słów „cost per”, czyli wyjaśnia za co reklamodawca płaci. Takich modeli rozliczeniowych jest sporo, jednak najczęściej spotkasz kilka poniżej opisanych:

CPS (cost per sale) – w tym modelu otrzymujemy prowizję od sprzedaży. Najczęściej stosują go sklepy internetowe, gdzie takie transakcje najłatwiej śledzić. Prowizja może być konkretną kwotą jak np. 20 zł za sprzedaż dowolnego produktu ze sklepu lub może być wyrażona procentowo np. 6% kwoty sprzedaży netto. Każdy program partnerski może inaczej definiować czym jest dla niego sprzedaż – dla jednego wystarczy złożone zamówienie, inny może dopisać sporo warunków – dla przykładu: produkt musi zostać zamówiony, zapłacony i nie może zostać zwrócony w ciągu 30 dni, ponieważ jeśli klient produkt zwróci to prowizja zostanie odrzucona.

CPO (cost per order) – model zbliżony do CPS, ponieważ tutaj też musi dojść do zamówienia, jednak już za złożone zamówienie powinna zostać naliczona prowizja, niezależnie co wydarzy się dalej z tą transakcją. W praktyce bywa różnie i mimo, że reklamodawca definiuje model rozliczenia jako CPO, to dodaje warunki wypłaty prowizji jak w przypadku CPS. Warto zwracać na to uwagę. W tym modelu również może to być procent od wielkości złożonego zamówienia, jednak częściej spotyka się konkretną kwotę np. za każde zamówienie w sklepie internetowym z Twojego polecenia otrzymasz 30 zł.

CPM (cost per mille) – skrótowe pojęcia oznaczające płatność za 1000. W przypadku reklamy display, może to być stawka za każde 1000 wyświetleń banera. Gdy mamy do czynienia z mailingiem, dotyczy wysyłki 1000 maili. Dla przykładu mamy stawkę CPM 5 zł – jeśli baner na naszej stronie zostanie wyświetlony 10 tys razy to otrzymamy 50 zł prowizji. Ten model stosuje się coraz rzadziej, ponieważ jak wspominałam na wstępie w afiliacji liczy się efekt – reklamodawca nie chce płacić za wyświetlenia banera, jeśli może okazać się, że nikt w niego nie kliknie, a tym samym nie uzyska na stronie żadnego realnego ruchu.

CPC (cost per click) – za każdy klik w nasz link partnerski otrzymujemy ustaloną kwotę. Mogą to być kliknięcia w baner, link osadzony w artykule, czy przycisk w kreacji mailingowej – w zależności jaką formę promocji dopuszcza reklamodawca. W teorii prowizja powinna nam zostać wypłacona za każdy klik, jednak najczęściej jest ona naliczana dla kliknięć unikalnych (jeśli jedna osoba dwa razy kliknie w baner, otrzymamy prowizję za jeden klik). Płatność za kliknięcia unikalne powinna być oznaczona jako uCPC lub CPCu, albo czasem UV. Wtedy od razu wiemy, że liczą nam się tylko unikalne kliknięcia, jednak w praktyce często program partnerski podaje model rozliczenia CPC, ale w opisie doczytamy, że kliki muszą być unikalne. Mogą się zdarzyć sytuacje, że reklamodawca dołoży dodatkowe warunki jak np. odrzucanie kliknięć z zagranicy, czy czas spędzony na stronie (jeśli po kliknięciu ktoś od razu zamknie stronę to klik się nie będzie liczył).

CPL (cost per lead) – w tym przypadku otrzymujemy prowizję za wygenerowanego leada, czyli poprawnie wypełniony formularz. Czasem tym leadem może być tylko adres e-mail, ale zdarza, że formularze zawierają wiele danych do wypełnienia (np. adres, numer telefonu). Z reguły im więcej danych, tym stawka za leada wyższa. Tutaj również najczęściej są pewne warunki, jak np. poprawne wypełnienie formularza, czy odebrany telefon. Może się zdarzyć, że lead będzie odrzucony nawet jeśli dane będą prawidłowe, telefon odebrany, ale osoba nie wyrazi zainteresowania ofertą. Jednak zdarzają się też reklamodawcy, którzy płacą za wszystkie wygenerowane dla nich leady.

CPA (cost per action) – najbardziej szeroko rozumiany model rozliczeń, ponieważ otrzymujemy prowizję za akcję, a akcją może być zarówno wypełnienie formularza, klik, jak i sprzedaż. Jednak stosuje się go raczej do bardziej niestandardowych działań, jak np. pobranie pliku lub aplikacji, obejrzenie video, przeczytanie artykułu.

W użyciu są też modele łączone/hybrydowe jak np. CPL+CPS albo CPC+CPL. W takich przypadkach prowizja jest rozbita na dwa lub więcej działań i wtedy otrzymamy wynagrodzenie zarówno za wypełniony formularz, jak i późniejszą sprzedaż tej osobie (CPL+CPS) lub niewielką stawkę za wygenerowane kliki ale za to dodatkowo za wypełniony formularz (CPC+CPL).

W przypadku każdego modelu rozliczeń zwracałam uwagę na warunki. Chciałam, żebyś miał świadomość, że to co widzisz w panelu z reguły podlega jeszcze walidacji według ustalonych zasad i dopiero po walidacji poznasz dokładną kwotę Twojego wynagrodzenia. Możesz czuć w związku z tym rozczarowanie, ponieważ ktoś brutalnie obcina Twoje wynagrodzenie. Postaw się jednak w roli reklamodawcy, który musi bronić się przed wszelkimi nadużyciami jak np. sztuczne generowanie klików przez roboty. Jeśli wykonasz rzetelną pracę i Twoje działania będą wysokiej jakości, to nie powinieneś mocno odczuć walidacji.

Jeśli ten tekst Ci się spodobał to proszę podziel się z innymi 🙂