Sklep internetowy

Sklep internetowy – zwróć na to uwagę, zanim wystartujesz

Sklep internetowy to najczęściej pierwsze skojarzenie gdy mówimy o e-biznesie. Moim zdaniem jest to twarz biznesu online z bardzo dużym potencjałem rozwoju i zarobków, jednocześnie mocno złożona i wymagająca. W Internecie znajdziesz sporo artykułów jak założyć sklep internetowy i jak obecnie jest to ułatwione. To prawda – jest dużo różnych narzędzi i teoretycznie koszty na start nie są wygórowane. Jednak dużo z tych artykułów pisanych jest przez firmy zajmujące się oprogramowaniem do e-commerce, więc w ich interesie jest zachęcić do tego typu działalności jak najwięcej osób. Postaram się trochę ugasić ten hurraoptymizm jednocześnie zbytnio nie zniechęcając, ponieważ własny e-sklep to dobry biznes, jednak warto mieć świadomość wcześniej z czym wiąże się taka działalność.

Trzy rodzaje e-sklepów

Zacznę od podziału na trzy rodzaje sklepów online biorąc pod uwagę ilość biznesu online w biznesie online 🙂

  1. Dobrze prosperujący sklep stacjonarny otwiera sklep internetowy jako kolejny kanał dystrybucji. W tym przypadku nie startuje się od zera – są produkty na stanie, stali klienci, znajomość branży, wyrobione procedury itp. Bardzo długa droga już za właścicielem tego sklepu i zebrane doświadczenie. To tak naprawdę tylko namiastka biznesu online.
  2. Sklep internetowy bez punktów stacjonarnych sprzedający produkty materialne. Startując z tego typu sklepem trzeba mieć na uwadze nie tylko zagadnienia związane z e-biznesem – trzeba zatroszczyć się o magazyn, dostępność produktów, pakowanie, wysyłkę, współpracę z dostawcami itp. Nie jest to biznes online, który daje sto procent wolności jednak można go w taki sposób zorganizować zlecając większość działań na zewnątrz np. korzystając z dropshippingu.
  3. Sklep internetowy z produktami wirtualnymi jak np. ebooki, audiobooki, kursy online, aplikacje, narzędzia itp. Tutaj wypływa najwięcej zalet związanych z e-biznesem czyli praca zdalna, automatyzacja, elastyczność – biznes online w 100%.

Taki podział jest dla mnie istotny ze względu na różne koszty założenia sklepu, elastyczność czasu i miejsca pracy czy też doświadczenie.

Elastyczność czasu i miejsca pracy

Jeśli sklep internetowy chcesz w większości prowadzić samodzielnie i nie jest to typ 3 z wirtualnymi produktami, to elastyczność czasu i miejsca pracy będzie bardzo ograniczona. O ile obsługę klienta, czy prace nad opisami produktów możesz robić gdziekolwiek chcesz, to już pakowanie i wysyłka ściągają Cię do Twojego magazynu. Nie zakładaj e-sklepu dopóki nie sprawdzisz na własnej skórze z czym wiąże się ehandel – wystaw kilka produktów na allegro lub olx i sprawdź ile czasu zajmuje przygotowanie opisów i zdjęć, odpowiadanie na pytania, pakowanie, wysyłka (zwłaszcza w kolejkach na Poczcie Polskiej) itp. Po takim teście może się okazać, że ehandel nie jest dla Ciebie, a przecież na zatrudnienie pracownika będziesz musiał trochę poczekać. Może też się okazać, że produkty, które chcesz mieć w sklepie kompletnie nie cieszą się zainteresowaniem – lepiej to sprawdzić przed uruchomieniem całej machiny. Ekstremalnym przypadkiem złudności takiego biznesu online jest e-sklep, w którym sprzedajesz produkty wykonane samodzielnie (wszelkie DIY – biżuteria, torebki, akcesoria dziecięce, meble, zabawki itp.). Zastanów się czy Twoja pasja nie będzie kulą u nogi, gdy czy Ci się chce czy nie, będzie konieczne spędzanie długich godzin w pracowni. Idąc w drugą stronę – prawie każdy biznes (każdy z wyodrębnionych typów e-sklepów) można poukładać tak, by zyskać czas i elastyczność pracy. Wiąże się to z zatrudnianiem pracowników, automatyzacją, wypracowaniem procedur, zlecaniem części zadań na zewnątrz, jednak stawia Cię w pozycji właściciela, który koordynuje, nadzoruje i dba o rozwój. Jest to jednak kolejny etap w biznesie, do którego trzeba dojść, więc weź to pod uwagę szukając biznesu, który wpasuje się w Twój wymarzony styl życia.

Koszty na start

Niewątpliwie ze wszystkich rodzajów biznesów online sklep internetowy wymaga jednej z większych inwestycji na starcie, jednak jej skala również zależy od naszego podziału oraz wstępnych założeń. Jeśli posiadasz sklep stacjonarny sprawę zatowarowania masz załatwioną – pozostaje oprogramowanie i zapewne osoba do obsługi e-sklepu. Tworząc sklep od zera i nie korzystając z usług firm zewnętrznych musisz w koszty wkalkulować zakup towaru, jego magazynowanie i pakowanie. Staraj się unikać wielkiego magazynowania, ponieważ jeszcze nie wiesz, które z produktów pójdą najlepiej, a które to będzie kompletny niewypał, więc lepiej dostosowywać asortyment i zapasy do potrzeb klientów. Jednak sklep z kilkoma produktami, gdzie w dodatku połowy akurat nie ma na magazynie jest mocno nieprofesjonalny. Musisz poszukać złotego środka. Jeśli chodzi o oprogramowanie to tutaj wybór jest ogromny – możesz postawić sklep za kilkanaście tysięcy, skorzystać z darmowego oprogramowania, które firma dostosuje do Twoich potrzeb za kilkaset złotych lub wykupić miesięczny abonament na platformie e-commerce. Jeśli wolisz drogę małymi krokami to polecam wtyczki do WordPressa, które umożliwią sprzedaż na Twojej stronie www – na wielki, profesjonalny sklep przyjdzie odpowiedni czas. Do kosztów na start koniecznie trzeba doliczyć budżety reklamowe. Wiele osób inwestuje w logo, całą identyfikację wizualną, banery, prowadzenie profili w social media itp. ale nie bierze pod uwagę budżetu jaki musi wydać na reklamę. Bez reklamy (niezależnie czy to będzie AdWords, FB ads, artykuły sponsorowane, porównywarki cenowe itp) Twój sklep nie ruszy z miejsca. O ile bloga praktycznie bezkosztowo możesz sobie pisać po godzinach konsekwentnie budując markę i zasięgi przed długi czas, tak z sklep internetowy z reguły postrzegamy jak biznes, który musi zacząć zarabiać, bo jak nie to zniecierpliwienie wygrywa i sklep zostaje zamknięty.

Wiedza i doświadczenie

Mocna promocja w Internecie własnych e-sklepów doprowadza do sytuacji, że ludzie inwestują w niedrogie rozwiązania, robią zapasy towaru, wkładają sporo pracy, żeby ruszyć.. a potem nic się nie dzieje. Sprzedaży jak nie było, tak nie ma lub są jakieś pojedyncze. Często w tę pułapkę zaganiane są młode mamy na macierzyńskim, bo przecież sklep online to idealne rozwiązanie na pogodzenie wielu ról. Prawda jest taka, że jest to biznes jak każdy inny i wymaga wiedzy z różnych dziedzin. Jeśli weźmiesz do ręki magazyn poświęcony dla e-commerce to zobaczysz jak wiele tematów jest tam poruszanych, dla przykładu:

  • Marketing, reklama, afiliacja
  • Social media, content marketing
  • SEO/SEM, PPC
  • User experience
  • Obsługa klienta, praca z trudnym klientem
  • Up-selling, Cross-selling
  • Oprogramowanie, naprawy, udoskonalenia
  • Prawo, regulaminy, reklamacje
  • Towar i magazynowanie, dropshipping
  • Pakowanie, wysyłka
  • Płatności, prowadzenie firmy – paragony, faktury
  • Ceny, marże, rabaty, próg rentowności
  • Marketing automation, email marketing
  • Kanał mobile

Oczywiście nie musisz być ekspertem od wszystkiego – wiele zadań możesz zlecić, nie musisz od razu wdrażać wszystkich kanałów dystrybucji, być wszędzie i robić wszystko. Nie chcę Cię zniechęcać, ponieważ to co konieczne możesz szybko przyswoić z wielu darmowych źródeł, a potem powoli rozwijać siebie i swój sklep. Chodzi mi o świadomość, że nic nie zrobi się samo i jaka droga przed Tobą. Zanim zaczniesz szukać oprogramowania stwórz choć jednostronicowy biznesplan np. w oparciu o Model Canvas http://www.web.gov.pl/wiedza/pomysl-na-e-biznes/621_2075.html Przede wszystkim zacznij od prostej kalkulacji kosztów stałych i zmiennych w odniesieniu do przychodów, żeby wiedzieć ile produktów i z jaką marżą musisz sprzedać, żeby zarabiać satysfakcjonującą Cię kwotę. Może się okazać, że dostosowując ceny do rynkowych Twoja marża wymusza sprzedaż olbrzymiej ilości towaru, co wiązałoby się z zatrudnieniem pracowników i kolejnymi kosztami, sprawiając, że biznes praktycznie na starcie nie ma sensu.

Moja opinia

Sklep internetowy to biznes online, który ma olbrzymi potencjał ale też łatwo się na nim przejechać. Jeśli podejdziesz do tematu mocno biznesowo – zrobisz biznesplan, znajdziesz niszę lub coś co wyróżni Cię na tle konkurencji i przygotujesz się odpowiednio, zrobisz testy pomysłu, to z pewnością szybko odniesiesz pierwsze sukcesy, a sklep będzie rósł w siłę. Chciałabym jednak ugasić trochę ten hurraoptymizm jaki bije z artykułów dostępnych w Internecie, które mają na celu promocję oprogramowania e-commerce. Powstaje wiele sklepów założonych przez ludzi, którym brakuje wiedzy i czasu (np. mamy, które “robią coś” gdy dziecko zasypia, lub pracownicy etatowi, którzy przecież mogą wysłać paczkę rano przed pracą, jeśli akurat coś się sprzeda). Dla tych osób jest to zniechęcenie, gdy “nie sprzedaje się (w domyśle – “samo”)”, zmęczenie i poczucie zmarnowanego czasu. Dla konsumentów jest to złe doświadczenie z zakupami online jak np. po zakupie okazuje się, że trzeba czekać 2 tygodnie na towar, bo akurat zabrakło na magazynie lub paczka przychodzi zniszczona czy zamówienie jest niekompletne, albo do sklepu nie można się dodzwonić, a na maile odpisują po kilku dniach itp. Pamiętaj jednak, że mamy olbrzymi dostęp do wiedzy i nawet jeśli teraz o e-commerce nie masz pojęcia, to wszystkiego możesz się nauczyć. Miej tylko świadomość ile czasu, pieniędzy, pracy, zaangażowania i konsekwencji będzie wymagał od Ciebie Twój biznes online.

Jeśli ten tekst Ci się spodobał to proszę podziel się z innymi 🙂