użyteczność stron

Użyteczność stron, czyli szybko, łatwo i przyjemnie

Angielskie pojęcie web usability tłumaczone jest najczęściej jako użyteczność stron internetowych. Można poddać w wątpliwość czy słowo "użyteczność" jest najbardziej adekwatne, jednak nie wnikajmy w szczegóły. Chodzi przecież głównie o to, by użytkownicy w odpowiedzi na pytanie "jak korzysta się im ze strony www" odpowiedzieli: "szybko, łatwo i przyjemnie".

O ilości dostępnych informacji chyba nie trzeba wspominać. W konsekwencji internauci wprost galopują przez strony w rozlicznych poszukiwaniach – jeśli szybko nie znajdą tego, czego szukają na jednej witrynie, to w momencie przeskakują na kolejną. Z tego powodu tak wielkie znaczenie ma podanie odbiorcom wszystkiego jak na dłoni i dostosowanie się do ich nawyków. 

Wiele się mówi o kanonach w projektowaniu stron internetowych. Być może nawet znasz większość z nich. Ale czy stosujesz? Otwórz teraz swoją stronę www w nowej zakładce lub oknie. Już? Sprawdźmy więc…

Logo – najczęściej logo umieszcza się w lewym górnym roku. Najważniejsze, by było widoczne na pierwszy rzut oka i klikalne (czyli po kliknięciu w logo, trafiamy na stronę główną). Przy okazji spójrz, czy styl i kolorystyka loga pasuje do reszty elementów na stronie (wszystko powinno tworzyć spójną całość).

Slogan, krótki opis – użytkownik wchodzi na stronę, ogarnia ją spojrzeniem.. czy w tym momencie będzie w stanie określić na jaki temat jest witryna? Jedno, dobrze skrojone zdanie, umieszczone w widocznym miejscu powinno znacznie pomóc. Odbiór dodatkowo ułatwią kategorie w menu i adekwatna grafika – w serwisie na temat samochodów lepiej dać dobre jakościowo zdjęcie jakiegoś modelu niż półnagą panią, która z pewnością przyciągnie wzrok, ale trochę namiesza w przekazie. Więc jak? Wiadomo na pierwszy rzut oka o co chodzi?

Szybkość ładowania – umieszczasz na stronie super jakości ale ciężkie zdjęcia i filmy? Masz dużo gażetów – skrypty, wtyczki, szmery, bajery? Jesteś dumny, że strona jest taka "na bogato". A jak długo się ładuje? Jeśli po wejściu na stronę kółeczko zrobi kilka obrotów i nic się nie pojawi, to jestem przekonana, że olbrzymia ilość osób po prostu ją zamknie lub cofnie się do wyników wyszukiwania. Po co czekać? Nie ma czasu – znajdzie to samo gdzie indziej. Tym bardziej jeśli korzysta z telefonu i wolniejszego internetu. 

Nawigacja – w zależności od obszerności serwisu, może to być belka u góry strony lub/i boksy po jednej albo dwóch stronach. Najważniejsze, by elementy były pogrupowane i nazwane w oczywisty sposób. Nie każ czytelnikowi myśleć, co może kryć się pod wyszukanymi nazwami. Jeśli będzie on szukał kontaktu do Ciebie, to intuicyjnie przeskanuje wzrokiem stronę w poszukiwaniu słowa "kontakt". Każde udziwnienie typu "poznajmy się" może umknąć jego uwadze. Warto dodać tzw. "ścieżkę okruszków", która pozwoli szybko zorientować się czytelnikowi gdzie zawędrował.

Kategorie i tagi – zobacz, czy treści na Twojej stronie zostały podzielone w najbardziej logiczny i prosty sposób. Jeśli posiadasz puste kategorie, to lepiej je usuń lub pozostaw nieaktywne (nieklikalne) odróżniając je jednocześnie od tych aktywnych. Irytujące bywa przekilkiwanie się przez kilka podstron, gdzie w większości pisze "brak artykułów w tej kategorii". Używasz tagów? Taka chmurka (zwłaszcza 3d) niekoniecznie powinna widnieć na stronie, ponieważ czasem najzwyczajniej ją zaśmieca. Jednak spis tagów pod artykułem ułatwi czytelnikowi znalezienie większej ilości informacji na temat, który dzięki lekturze go zainteresował.

Wyszukiwarka – użytkownik nie powinien szukać wyszukiwarki. Im więcej masz treści na stronie, tym bardziej jest ona potrzebna. Wpisz w nią dowolną frazę niezwiązaną z Twoją stroną – co zobaczyłeś? "Nie mamy nic takiego – idź już sobie" czy raczej "Nie znaleziono tej frazy, jednak być może zainteresuje Cię to lub tamto"?

Przejrzystość i czytelność – ok, tak szczerze – czy nie przedobrzyłeś na swojej stronie? Nie ma tam czasem zbędnych kolorków, banerków i w dodatku jeszcze migających? Czcionka należy do standardowych, nie jest zbyt duża, ani zbyt mała, nie tworzy jednego zbitego bloku? Ważne by trzymać się jednego, najwyżej dwóch rodzajów czcionek, pilnując jednocześnie nagłówków i śródtytułów. Jeśli czytanie Twojego artykułu będzie męczące, to gwarantuję, że niewielu dotrze do końca. Jeśli chodzi o strukturę, zobacz czy zachowana jest symetria – czy boksy są identycznych szerokości lub wysokości, czy ułożone są według jakiejś zasady, czy wyodrębniony jest nagłówek i stopka? Grunt to unikać chaosu.

Skanowanie strony – przy tak dużej dostępności informacji mało kto ma czas, by czytać tekst od deski do deski. Czasem skanujemy, by sprawdzić, czy w ógole warto czytać, a czasem, jeśli znajdziemy to czego szukamy, na tym skanowaniu kończymy przygodę z tekstem. O przejszystości i czytelności już było powyżej, ale chciałam podkreślić jak istotną rolę mają wieszlkie nagłówki, punktowania, podkreślenia, zakreślenia, wyszczególnienie linków, odpowiednio dobrane grafiki, ramki itp. Jeśli jest tego zadużo tracimy na czytelności. Jednak stawiając na kilka takich wyróżników jesteśmy w stanie mocno ułatwić użytkownikowi przeskanowanie tekstu. 

Responsywność – otwórz sobie statystyki i zobacz ile osób oglądało Twoją stronę z urządzeń mobilnych. Z pewnością zdziwisz się jak wiele. Telefon jest zawsze pod ręką – w każdej wolnej chwili przeglądamy strony za jego pomocą. Nawet wieczorem przed snem lepiej wygodnie położyć się do łóżka z telefonem w ręku, niż siedzieć przy laptopie. Jeśli Twoja strona źle się wyświetla na telefonie to bardzo wielu użytkowników stracisz. Mnie nic tak nie irytuje jak pop-up, którego nie da się zamknąć na ekranie telefonu – często nawet nie próbuję szukać i stukać w krzyżyk – od razu wychodzę.

Unikalna Wartość Oferty (USP) – jeśli określiłeś co wyróżnia Cię na tle konkurencji, to aż grzechem byłoby nie zaznaczenie tego wyraźnie na Twojej stronie internetowej. Użytkownik szukając konkretnych informacji przegląda olbrzymią ilość stron w jego mniemaniu bardzo podobnych do Twojej. Pokaż mu, że tak nie jest – nie jesteś jednym z wielu, bo TO COŚ Cię wyróżnia. Obojętnie czym jest "to coś" (np. niszowa specjalizacja, specyficzne spojrzenie, wyróżniający styl, błyskawiczna obsługa itp.) osoba trafiająca na Twoją stronę musi przekonać się o tym od razu. 

Wezwanie do akcji (CTA) – Twoja strona www powstała w jakimś celu – być może założyłeś bloga hobbistycznie, a może sprzedajesz swoje usługi i strona ma dostarczać Ci leadów. Skoro użytkownik na nią trafił, coś przeczytał, coś przyciągnęło jego uwagę, to co dalej? Jeśli teraz zamknie zakładkę, być może nigdy już nie wróci. Zastanów się co jest dla Ciebie ważne i poprowadź go do celu – ma zostawić maila? Polubić fanpage? Zadzwonić do Ciebie? Czy od razu wrzucić produkt do koszyka? 

Spis treści – początkowo nie będzie potrzebny, jednak im więcej wpisów na Twojej stronie, tym bardziej użytkownik może czuć się zagubiony. Często wystarczy najzwyklejszy spis treści z linkami do artykułów podzielonymi na kategorie, chociaż z tymi kategoriami różnie bywa – jeden artykuł może znaleźć się w kilku ogólnych kategoriach. Jeśli masz jakąś strukturę tworzenia treści warto je odpowiednio poukładać i wyodrębnić np. piszesz artykuły cykliczne jak podsumowania tygodnia itp. Możesz również spotkać się z podstronami "zacznij tutaj", które wprowadzają użytkownika w tematykę strony, podsuwają najważniejsze treści i instruują jak poruszać się po stronie.

Jak wypadł Twój miniaudyt? Jeśli od punktu do punktu przechodziłeś z uśmiechem, to zapewne na ten moment wszystko jest ok i jesteś krok przed wieloma administratorami witryn. Przyznam Ci się szczerze, że pisząc ten artykuł złapałam się na paru punktach. Początkowo zastanawiałam się czy ma sens pisanie o podstawach jak slogan czy wyszukiwarka – przecież każdy to wie, prawda? Jednak wiedzieć, a stosować to dwie różne rzeczy. Przygotowałam listę poprawek i na pewno w najbliższym czasie poprawię co trzeba, bo aż wstyd nie stosować się do swoich własnych porad. 🙂 Mam nadzieję, że chociaż przeskanowałeś ten tekst spoglądając na swoją stronę lub bloga – brakuje któregoś punktu? Zastosuj go od razu lub zanotuj zadanie do wykonania na później.

Jeśli ten tekst Ci się spodobał to proszę podziel się z innymi 🙂