e-mail marketing

Wirtualne pudło z wizytówkami, czyli wstęp do e-mail marketingu

Jeśli kiedykolwiek miałeś okazję brać udział w spotkaniu networkingowym (spotkanie mające na celu pozyskanie nowych kontaktów), to z pewnością wróciłeś do domu z kieszenią pełną wizytówek. Czy coś z nimi zrobiłeś? Każdy z tych kawałków kartonika to konkretna osoba – potencjalny klient czy partner biznesowy. Już niedługo po takim spotkaniu te osoby zapomną o Twoim istnieniu, podobnie jak Ty będziesz miał problem z połączeniem wizytówki z konkretną osobą. Z tego powodu najlepiej jak najszybciej podjąć kontakt – napisać maila, zadzwonić, spotkać się. Pozyskiwanie kontaktów i dbanie o relacje, ma dużą wartość, zarówno w „realu”, jak i w Internecie.

Budowanie bazy mailingowej i regularna korespondencja z nią rządzi się podobnymi prawami jak networking w tradycyjnym biznesie. Różni się jedynie skalą i narzędziami. Pomyśl, że masz całe wielkie pudło wizytówek i nieskończoną ilość czasu oraz motywacji, by do każdego kontaktu napisać coś ciekawego od czasu do czasu. Dzięki Twoim e-mailom wszyscy będą Cię kojarzyli, będą odnosili wrażenie, że odrobinę lepiej Cię znają i gdy tylko pojawi się w ich głowie potrzeba produktu/usługi z pewnością w pierwszej chwili przypomną sobie o Tobie. Zgodzisz się ze mną, że ma to sens? Jeśli tak, to musisz również przyznać, że e-mail marketing to dobra rzecz. Dlaczego? Ponieważ ten rzemieślniczy sposób nie ma prawa bytu – całymi dniami musiałbyś pisać maile do pojedynczych osób, natomiast e-mail marketing automatyzuje ten proces. Z pewnością nie raz spotkałeś się z określeniami „baza mailingowa”, „autoresponder”, „kreacja” czy „lead”. Podobnie jak „testy A/B”, „Open Rate” czy „CTR”, są to pojęcia właśnie z zakresu e-mail marketingu. Zanim zagłębisz się w ten temat, zacznij od najważniejszego: uświadomienia sobie, że za każdym adresem e-mail (podobnie jak za wizytówką) stoi konkretny człowiek. Skoro tak, to wyobraź sobie przedsiębiorcę/pracownika podobnego do Ciebie, który siada rano przed ekranem monitora, uruchamia program pocztowy i bez zbytniego namysłu usuwa ciąg bezwartościowych dla niego wiadomości. Nie lubisz tego? On zapewne też nie. Mając cały czas na uwadze fakt, że wysyłasz e-maila do konkretnej osoby szybciej zbudujesz bazę, nawiążesz z nią relacje i osiągniesz swoje cele.

Skoro ustaliliśmy już, że adres e-mail = człowiek, to pora wyjaśnić podstawową kwestię – aby móc mówić o e-mail marketingu potrzebujesz bazy adresowej i odpowiedniego narzędzia do jej obsługi. Bazę adresową można pozyskać na różne sposoby: poprzez formularz zapisu na newsletter znajdujący się na Twojej stronie, wyławianie adresów z czeluści Internetu lub po prostu zakup danych np. na Allegro. Pamiętaj jednak o zasadzie – ludzie to nie ławica ryb do wyłowienia, czy stado baranów do zakupienia. Choć różne metody są praktykowane, często zgodnie z prawem i etyką, to jednak gorąco namawiam Cię do samodzielnego, konsekwentnego budowania własnej listy mailingowej. Osoby zapisujące się na Twój newsletter, czy biorące udział w Twoim konkursie lub korzystające z promocji, są potencjalnie zainteresowane Twoją działalnością. Oznacza to, że prawdopodobieństwo uznania Cię za spamera diametralnie spada, a osoby, do których piszesz to Twoi „znajomi”, a nie przypadkowi przechodnie. Do zapisu używaj metody double opt-in, która oznacza, że po podaniu maila, subskrybent otrzyma wiadomość z prośbą o jego potwierdzenie. Tak będzie bezpieczniej.

Jeśli chodzi o oprogramowanie do e-mail marketingu masz ogromny wybór narzędzi, z podziałem na trzy rodzaje:

dektop, czyli program instalowany na komputerze, zazwyczaj wystarczy zakupić licencję na stanowisko np. Anomail, GroupMail, Sendblaster itp.

ASP, czyli oprogramowanie działające na serwerze producenta, dostępne przez przeglądarkę internetową. Z reguły płaci się za każdego wysłanego maila lub ilość subskrybentów w bazie, jednak dostarczają najwięcej możliwości, np. FreshMail, GetResponse, SalesManago, Sare itp.

skrypty najczęściej PHP, które instaluje się na własnym serwerze, po zakupieniu licencji. Z reguły posiadają najmniej funkcjonalności, np. FUMP, AdMailer itp.

Od Twoich preferencji i strategii zależy dobór narzędzia. Zanim podejmiesz decyzję proponuję, abyś bardziej zagłębił się w dziedzinę e-mail marketingu, ponieważ nie jest to jedynie wysyłanie e-maili, a wspomniane programy to nie zamienniki Outlooka czy Thunderbirda. Profesjonalny e-mail marketing to segmentacja, copywriting, analityka, personalizacja i wiele innych, a coraz częściej element całościowej automatyzacji marketingu. Przede wszystkim  jest to umiejętność przyciągania i zjednywania sobie ludzi.

Jeszcze będę wiele pisać na temat e-mail marketingu, od sposobów budowania bazy, poprzez tworzenie kreacji, aż do działań po wysłaniu kampanii. Z tego artykułu koniecznie zapamiętaj jedną rzecz: adres e-mail = człowiek po drugiej stronie komputera.

Jeśli ten tekst Ci się spodobał to proszę podziel się z innymi 🙂